Lovely- Lashmania

Witajcie Kochani!

Dziś przychodzę do Was w końcu z recenzją produkty, który gości u mnie już dobrych kilka miesięcy i w końcu znalazłam czas aby Wam o nim napisać.  Nigdy bym się nie spodziewałam, że pracując i ogarniając dom będę miała tak mało czasu na bloga. Teraz jednak przekonuję się o tym każdego dnia gdy chcę coś napisać, a po całym dniu nie mam już siły na to by uruchomić komputer. Jednak przy każdej wolnej chwili  wracam w swoje ukochane miejsce w sieci :) 

Dziś będzie o tuszu z Lovely, którym wiele osób się zachwycało i właśnie dlatego się na niego zdecydowałam podczas promocji w Rossmannie. Powiem szczerze, że liczyłam na wielkie wow bo szczoteczka wyglądała obiecująco, a formuła przy pierwszym pociągnięciu wydała mi się również dobra. Niestety przy każdym kolejnym machnięciu szczoteczką byłam załamana. Ten tusz jest dla mnie jedną wielką porażką. Nie dość, że masakrycznie skleja rzęsy to strasznie się osypuje. Mało tego prawie wcale nie unosi rzęs przez co efekt według mnie jest marny. Tusz jest tani jednak w tej cenie miewałam lepsze tusze z lovely dlatego też odradzam kupienia tego konkretnego. Szczerze mówiąc lepiej iść sobie za to na naprawdę dobrą kawę lub dołożyć kilka złotych i kupić jakiś tusz z wyższej półki.





Powiem Wam, że ostatnio produktowe hity instagrama w ogóle się u mnie nie sprawdzają. Kupuję zawsze z ciekawości i zazwyczaj okazuje się że jest to totalna porażka. Chyba zacznę testować rzeczy o których jest cicho w social media może wtedy znajdę jakąś perełkę.





Jestem ciekawa czy u Was też tak jest, że hity instagrama Wam się nie sprawdzają. A może dzięki social media znalazłyście jakąś kosmetyczną perełkę? Piszcie koniecznie w komentarzach.
Czytaj dalej

Tegoroczne prezenty (Mikołaj, Urodziny,Święta) cz.2

Witajcie Kochani!

Tak jak obiecałam dziś przychodzę do Waz z drugą częścią prezentów. W tej części będzie więcej sprzętów no i więcej rzeczy do domu. 


Na pierwszy ogień idą moje wymarzone słuchawki :) Są przepiękne i do tego bardzo dobrze oddają dźwięk :) W końcu mogę zrelaksować się przy ulubionej muzyce .


Tutaj sprzęt, który chodził mi po głowie od dawna, ale zawsze były inne wydatki. Przy takiej pogodzie jaką mamy teraz taki sprzęt jest jak wygrana na loterii. W końcu będę mogła robić zdjęcia o każdej godzinie :)


Dostałam również dwie patelnie :) Nie ukrywam, że bardzo mi się przydadzą bo tego typu rzeczy w domu mam jeszcze bardzo mało :)



Znalazłam również uroczy sweterek. W okresie zimowym lubię takie śmieszne sweterki :)


W prezentach świątecznych znalazłam też firanki makaroniki. Przy tak ciemnym mieszkaniu sprawdzają się one całkiem dobrze szczególnie w kuchni :)



Dziadkowie wybiegli troszkę w przyszłość i podarowali nam filiżanki mąż i żona :)


Dostałam również nalewkę na mleczku kokosowy. Nieeebo w gębie :) 


Wśród prezentów nie zabrakło również książki Cukiernia kosmetyczna -  ktoś chyba wiedział, że chce spróbować zrobić własne kule kąpielowe itp rzeczy :)



Dla jednych skarpety to najgorszy prezent dla mnie to jeden z najlepszych. Lubię dostawać ciekawe i kolorowe skarpety. Im bardziej zwariowane tym lepiej :) 



Uwielbiam woski z YC wiec i bez niego nie mógł obejść się prezent :)



Kolejne marzenie spełnione. Ktoś podejrzał moją listę marzeń i tak o to trafiła do mnie szczoteczka z Oral-B . Od dawna chciałam ją dostać bo moja poprzednia niestety umarła ze starości :P


Wśród prezentów nie zabrakło obrusów, poszewek, ręczniczków czy akcesoriów kuchennych :)





Dwie ostatnie rzeczy to organizer na pędzle oraz przepiękna paletka z makeup revolution. Już nie mogę się doczekać aż coś nią zmaluję. Co do organizera to ktoś mnie tutaj zmusił do zmian na toaletce :P 




Rodzinka w tym roku poszalała z prezentami :)  Oprócz tego była jeszcze masa słodyczy i oczywiście pieniążki które przeznaczyłam na realizację kilku rzeczy z listy marzeń :) Do tego zapatrzyłam się w kilka fajnych ubrań :)
Czytaj dalej

Tegoroczne prezenty (Mikołaj, Urodziny, Święta) cz.1

Witajcie Kochani!

Jak co roku pokazuję co dostałam od Mikołaja, na urodzinki i na święta. W tym roku chyba byłam baaardzo grzeczna bo dostałam na prawdę sporo wspaniałości :) Sama też zrobiłam sobie prezent kupując sobie Iphona 7 ! W tym roku Święta były wyjątkowe bo to pierwsze święta Bożego Narodzenia na swoim no i pierwsze jako narzeczeni :) Rok 2018 był dla mnie bardzo wyjątkowy i zakończył się równie dobrze :) Mimo iż nie miałam za wiele czasu na wirtualny świat to są osoby, które tutaj zawsze zaglądają i cieszy mnie to bardo :) 

Mam nadzieję, że Wasz rook 2018 był równie dobry i że prezenty pod choinką sprawiły Wam ogrom radości :) Ja już Wam pokazuję część rzeczy, które dostałam resztę zobaczycie w drugim poście :) Postaram się też pokazać Wam nowości, które sama sobie zafundowałam jak tylko wszystko dojdzie. Koniecznie zaglądajcie na mojego instagrama miscellaneous_em bo tam jest mnie więcej ostatnio :)


Na pierwszy ogień idzie dość kosmetyczny prezent od mojej kochanej Kasi :) Podarowała mi sporo kosmetycznych wspaniałości. Znalazłam tutaj sporo kosmetyków pielęgnacyjnych, ale również paletkę cieni i kolczyki z reniferkami - Kasia wie, że mam na ich punkcie bzika :)



Oprócz tego dostałam przepiękny łańcuszek o którym dawno marzyłam. Jest na prawdę efektowny przy większych dekoltach -szczególnie tych w serek.  



Po za tym powiększyła się też rodzina Pandory o zestaw do otwierania i czyszczenia bransoletki. Dla mnie to spore ułatwienie bo wbrew pozorom otwarcie Pandorki ie jest takie łatwe :)




Kolejny cudowny zestaw, który skradł mi serce :) Tak jestem sroką i uwielbiam błyskotki biżuteria to chyba jeden z lepszych prezentów dla mnie :) Już niedługo musi mieć premierę na mojej szyi i ręce :)



Z kosmetycznych rzeczy wpadł jeszcze zestaw z dove, żel pod prysznic o świątecznej nucie zapachowej z Avon oraz peeling cukrowy z Welness&Beauty :)






Sporo dobroci dostałam i powoli testuję :)Na pewno podzielę się z Wami opinią na temat niektórych produktów :) A wy co z kosmetyków znaleźliście pod choinką ?
Czytaj dalej