Przykra sytuacja z FACE&LOOK

Witajcie Kochani!

Dziś przychodzę do Was z postem niezbyt przyjemnym, ale myślę że dobrze jest o tym napisać by wiedzieć jak firmy się zachowują.

Jak wiecie grudzień był miesiącem pełnym konkursów zarówno na facebooku, blogach, ale również na instagramie. I właśnie na instagramie wzięłam udział w jednym z konkursów face&look. Bardzo ucieszyłam się gdy 5 grudnia zobaczyła, ze wygrałam w ich konkursie.


Jak widzicie jest tam mój nick czyli miscellaneous_em. Czekałam bardzo długo, aż nagroda przyjdzie (liczyłam na to, że będzie przed świętami). 21 grudnia napisałam do nich wiadomość czy nagroda została wysłana i na dole będziecie mieli zaraz screenshoot rozmowy.



Jak widzicie w dalszej części rozmowy piszą o tym, że dział zawali przez święta. Ja oczywiście rozumiem takie sytuacje dlatego też napisałam, że trudno i że najwyżej będzie to po świętach. Reszta wiadomości wynika już z czego innego. Czekałam nadal na przesyłkę z nagrodą po świętach, aż zobaczyłam pewnego dnia że jedna z 10 dziewczyn dostała w końcu nagrodę. Zauważyłam, że data była gdzieś z początku stycznia dlatego tez postanowiłam kolejny raz napisać do Face&Look niestety odpowiedzi nie dostałam. Skontaktowałam się z innymi dziewczynami, które potwierdziły tylko fakt że również nic nie dostały a firma na wiadomości prywatne nie odpisuje. Postanowiłam napisać komentarz na ich profilu, ponieważ bardzo nie spodobało mi się to że olewają innych. Firmę dobrze znam i wiele razy miałam ich magazyn dlatego też moje zdenerwowanie osiągnęło najwyższy poziom bo uważam, że jeżeli nie mogli lub nie chcieli wysłać tej nagrody mogli po prostu wszystkim dziewczynom to napisać i ja bym to uszanowała jednak zlewania ludzi nie toleruję. Mimo wszystko napisałam w moim odczuciu dość łagodny komentarz, który powinien ich zmotywować do odpowiedzi chociaż na nasze wiadomości prywatne brzmiał on tak :


Nie mam wersji z instagrama, ponieważ komentarze znikają z prędkością światła. Inna dziewczyna napisała im o tym jednak jej komentarz również znikł. Wiele dziewczyn, które obserwują profil tej firmy żyją w przekonaniu że dostałyśmy nagrodę od firmy, a prawda jest taka że mamy figę z makiem. Firma nie raczyła odpisać na wiadomości prywatne. Nawet gdy napisałam o tym, że skoro usuwają komentarze wypowiem się na ich temat na instagramie i blogu. Takim też sposobem stracili mój szacunek. Myślę, że inne dziewczyny też straciły do nich szacunek. Nie byłoby całej tej sytuacji gdyby napisali po prostu przepraszam, ale nie możemy się wywiązać. Ja bym to zrozumiała i zostawiła sprawę w spokoju jednak nienawidzę gdy mnie ktoś oszukuje i stąd jest ten post. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tym postem ale musiałam to z siebie wyrzucić. Napiszcie mi koniecznie czy Wam zdarzyło się coś podobnego lub czy kiedyś ktoś Was tak chamsko zlewał. Piszcie koniecznie swoje historie.



Czytaj dalej

Buty moje wybory kiedyś, a dziś.

Witajcie Kochani!

Każdy człowiek się  zmienia i nie mówię tylko o zmianach w naszym wyglądzie,charakterze, ale również o zmianach upodobań. Jeżeli chodzi o buty kiedyś chodziłam tylko i wyłącznie w adidasach oraz w butach na obcasach. Adidasy były dobre do wszystkiego wiosna, lato, jesień czy zima one były ze mną cały czas. Za to buty na obcasie były obowiązkowym elementem ubioru na każdą uroczystość. Dziś wygląda to zupełnie inaczej... Kiedyś stawiałam na praktyczność lub na wygląd dziś zależy mi przede wszystkim na wygodzie, ale też czasami na wyglądzie. Miłość do adidasów pozostała,szpiki lub buty na niskim obcasie odeszły gdzieś na bok jednak zdarza mi się oczywiście jeszcze jakieś zakładać. W mojej garderobie jednak znajduje się wiele płaskich butów i w sumie dobrze mi z tym. Dziś moja garderoba wzbogaciła się o 3 pary nowych bucików. Napisze Wam za chwilkę dlaczego właśnie na takie buciki się zdecydowałam.


Pierwsze buciki to Crocsy. Wiele osób crocsy kojarzy tylko i wyłącznie z jednym modelem, który nie jest jakiś mega estetyczny i ładny jednak faktem jest to że ich buciki są mega wygodne. Kiedyś miałam już klasyczny model crocs-ów, ale też i kalosze. Obie pary, które niegdyś miałam sprawdzały się idealnie stąd też wybór tej firmy. Chciałam model, który będzie pasował do letnich stylizacji i myślę, że ten jest odpowiedni. Jeżeli chodzi o rozmiar ja wzięłam 39/40 i jest na mnie dobry. Myślę, że biorąc 38/39 też spokojnie by pasowały. Jeżeli ktoś ma szczupłą stopę i rozmiar 39 lepiej wziąć 38/39 jeżeli nieco szerszą to 39/40.





Drugi wybór to New Balance. Od dawna chodziły mi pogłowie buciki tej firmy jednak było mi z nimi nie po drodze. Jak już wiecie miłość do tego typu butów cały czas trwa i już teraz mogę Wam powiedzieć, że cieszę się z wyboru właśnie firmy New Balance. Buty są solidnie wykonane i dość wygodne. Jedyne czego obawiałam się to rozmiar. Buty New Balance mają to do siebie, że bardzo ciężko jest dopasować rozmiar przez internet. Rozmiarówka jest bardzo dziwna i w różnych modelach wasz rozmiar może być zaniżony lub zawyżony. Ja wzięłam 39 i bałam się, że będą za małe ponieważ wiele osób pisało że ten model jest zaniżony. Na moja stopę jednak pasują. Jeśli chodzi o kolory to zdaję sobie sprawę, że nie każdy takie lubi jednak mnie urzekły. Jaskrawe kolory świetnie sprawdzą się przy moich nocnych powrotach do domu. Są one widoczne na drodze co według mnie jest ogromną zaleta. Oczywiście na codzień gdy wracam do domu po ciemku np jakąś droga bez chodnika mam kamizelkę odblaskową jednak dodatkowe widoczne miejsce zawsze się przyda.









Ostatnim moim wyborem są kalosze z crocs. Jak mówiłam miałam kiedyś kalosze z crocs-a i sprawdzały się rewelacyjnie. Brałam je na każde wyjazdy bo były lekkie i mega wygodne. Wcześniej miałam kalosze czerwone do połowy łydki teraz postanowiłam iść w coś bardziej stonowanego co będzie mi pasowało na codzień nie tylko na wakacyjne wyjazdy. I muszę Wam powiedzieć, że te również są rewelacyjne. Nie dość, że są bardzo ładne i pasują do spodni, sukienek czy spódniczek to jeszcze są mega wygodne i lekkie. Jeżeli planujecie zakup kaloszy to warto zwrócić uwagę własnie na crocsy.






Myślę, że moje wybory zostały w oczywisty sposób uzasadniony i pomoże Wam przy waszych zakupach w sklepi. Ja często zwracam uwagę na opinie inny w stosunku do butów dzięki czemu udaje mi się kupować takie, które służą mi latami. Napiszcie mi też koniecznie, które buciki przyciągnęły Waszą uwagę najbardziej i czy chcecie więcej tego typu wpisów :)


Tutaj znajdziecie crocsy- https://www.footway.pl/buty/crocs
Tutaj znajdziecie new balance- https://www.footway.pl/buty/new-balance 



Post powstał przy współpracy z https://www.footway.pl/

Czytaj dalej

Wibo-Fixingspray photo finish

Witajcie Kochani!

Dziś przychodzę do Was z recenzją utrwalacza do makijażu z Wibo. Jest to produkt, który dość szybko rozszedł się po tym jak tylko wszedł do sprzedaży.Mnie udało się kupić ostatni na promocji -55% w Rossmannie. Pojemność jest dość duża, a koszt tego utrwalacza to jakieś 20 zł jak się nie mylę. Na początku byłam nim mega poirytowana ponieważ zamiast robić delikatną mgiełkę czułam się choćbym spryskiwała się spryskiwacze. Dopiero po 5-6 użyciach to się unormowało więc za atomizer spory minus. Jeżeli chodzi o sam produkt to jego zaletą jest na pewno to, że nie jest lepki. Bo inne tego typu produkty, które miałam okazję używać właśnie takie były. Jeżeli chodzi o utrwalenie makijażu to nieco przedłuża jego trwałość jednak nie jest to jakiś efekt wow jakiego się spodziewałam po tym jak się szybko wyprzedawał. Czy kupiłabym go drugi raz? Raczej nie choć też nie żałuję, że go wypróbowałam.





A wy co myślicie o tym produkcie? Miałyście go? Sprawdził się u Was czy nie ?

Czytaj dalej